Kategorie: Wszystkie | gratisy i testowania | kuchnia | o dzieciach
RSS
czwartek, 31 października 2013

Dzieci zasypiają sobie w łóżeczkach, więc ja jeszcze tylko wrzucę tu zdjęcia dzisiejszych przesyłek i biorę się za pakowanie przed wyjazdem na Wszystkich Świętych. Przy okazji będzie możliwość rekomendacji najbliższym :)
 

oral-B  jeliton

 

p.s. Jak to dobrze, że we wszystkim mogę liczyć na pomoc, prawda?

trnd

A skoro już jesteśmy przy marketingu rekomendacji, to Talk Marketing chyba ciągle szuka chętnych osób, spośród których wybierze testerów batoników czekoladowych, a także ekspertów jakości Tesco (nie mam pojęcia, na czym ta funkcja miałaby polegać :) ).

Zgłosiłam się, ale na razie raczej jeszcze nie ma rozstrzygnięcia. Może warto się jeszcze rejestrować.

talk marketing

 

Cały czas różne akcje testowe prowadzi Streetcom. Ja obecnie jestem u nich w kampanii portalu foodpanda.pl, w którym można zamawiać jedzenie z różnych restauracji (w tym oczywiście pizzerii) przez internet. Wygodne jest to, że płacić także można przez internet.

Jeśli ktoś jest zainteresowany kodem rabatowym w wysokości 25% na zamówienie za pomocą tego portalu, proszę zostawić adres mailowy w komentarzach lub przysłać mi taką informację na adres aniasz79@o2.pl (dotyczy to tylko osób, które jeszcze nie mają konta na foodpanda.pl).

A wracając do samego Streetcom: szansa na udział w kampanii zwiększa się, jeśli wykażemy się aktywnością na stronie - wypełnianiem ankiet, testów wiedzy, połączeniem konta z FB i jeszcze innymi czynnościami, o  których można przeczytać na stronie

streetcom

Za to testowanie się rozkręca.


Pisałam już o kosmetykach Skarb Matki z SampleCity - przyszły, pierwsze wrażenie bardzo dobre.

Mydełko pachnie świeżo, nie za mocno, delikatnie się pieni, pompka jest praktyczna.

Oliwka - w konsystencji oliwki, czyli na pewno to nie to, co lubię najbardziej. Ale bardzo przyjemny, słodki, delikatny zapach, a nieskomplikowany skład (tylko parafina, olejek ze słodkich migdałów, olejek z kiełków pszenicy i perfum) wskazuje, że to naprawdę naturalny produkt.

skarb matki

Użyłam raz, ale Młodemu zaostrzyły się objawy alergii i na razie wróciłam do swojego CulisHelp mimi. Myślę, że po prostu coś zjadłam (choć już naprawdę nie wiem, co by to mogło być... Może w chlebie było coś, na co tak zareagował?). Ale dopóki nie wydobrzeje całkiem, nie będę na razie eksperymentować z nowościami.

 

Kilka dni temu dostałam informację z serwisu rekomenduj.to, że będę testować Jeliton - naturalny błonnik. Zna to ktoś? Dla mnie ta nazwa była całkiem obca - teraz już wiem, że ma działać mniej więcej na takiej samej zasadzie, jak Colon C - bardziej popularny, bo znany z reklam. Może już dziś przyjdzie, to dowiem się o kampanii coś więcej.

 

A wczoraj wieczorem zupełnie zaskoczyła mnie wiadomość, że znalazłam się w gronie jednego z 2000 testerów elektrycznej szczoteczki do zębów Oral-B Professional Care 500. Kampanię organizuje trnd, nowa w Polsce, ale podobno największa w Europie społeczność marketingu.

I już czekam na przesyłkę :) Nigdy dotąd nie rozważałam nawet możliwości zakupu szczoteczki elektrycznej, bo wydawało mi, że to za duża cena za produkt, który z powodzeniem można zastąpić zwykłą szczoteczką. Oral-B przekonuje jednak, że jednak szczoteczka manualna jest dużo mniej skuteczna. 

Bardzo się cieszę, że będę miała możliwość przekonać się, kto ma rację, ja czy Oral-B. A jeszcze bardziej mnie cieszy, że będę mogła to sprawdzić bez wydawania kasy :)

 

A tak na koniec, przypomniał mi się taki strasznie głupi kawał (osoby poniżej 18 roku życia są proszone o nie czytanie dalszej części wpisu)

Kobieta myje zęby w łazience nową szczoteczką, wchodzi mężczyzna i przygląda jej się. Ona, uznając, że przygląda się szczoteczce do zębów, objaśnia:
-Oral-B
na co on:
- anal cacy

Obraziłam się na Tolunę. Bo przestali oferować mi ankiety, jak tylko zaczęłam się zbliżać do 40 000 pkt (wypłata jest po uzyskaniu 50 000). A punkty tutaj mają termin "przydatności do spożycia", tzn. kilkanaście miesięcy po ich otrzymaniu, jeśli nie są wykorzystane, są kasowane. I właśnie zaczęły mi znikać. Zaczynam wierzyć w "teorię spiskową", że właśnie dlatego nie dostaję teraz żadnych ankiet...

Pod tym względem dużo lepszy jest Ipsos Access Panels, gdzie punkty są bezterminowe. Chociaż i stąd ostatnio ankiety są rzadkie.

A może oni już mnie nie lubią??

środa, 30 października 2013

Nie minęły jeszcze dwa tygodnie, odkąd ponownie rozwiązywałam quiz na stronie nikwaxu, a już wczoraj w skrzynce znalazłam próbkę preparatu do impregnacji. Tym razem do polaru. Na pewno się przyda :)

nikwax

wtorek, 29 października 2013

A dziś z wielkim hałasem i małym opóźnieniem ruszył konkurs Verbeny. Wystarczy kliknąć tutaj, polubić na FB, podać dane do wysyłki, a potem potwierdzić zgłoszenie klikając w link w otrzymanym mailu. 

A potem czekać na paczkę, w której ma się znaleźć 2 opakowania cukierków od Verbeny  :)

 

Verbena przygotowała 5000 paczek, ale zainteresowanie od samego początku jest spore, więc nie wiadomo, na jak długo ich wystarczy.

Dziś napiszę o stronach, które płacą za wypełnianie ankiet.

Polecam to tylko tym, którzy lubią wypełniać ankiety, bo nie można zarobić tam tyle, żeby tylko dla pieniędzy opłacało się to robić :)

Pisałam już o tolunie:

toluna

Za ankiety dostaje się tu punkty (najczęściej 1500 - 2 000), a po uzbieraniu 50 000 dostaje się równowartość 50 zł przelewem przez PayPal, albo w postaci bonu MaxiKarty, który można wymienić na bony do różnych sklepów, m.in. do Smyka.

Mniejszą liczbę punktów można wymienić na jakiś gadżet, np. kubek termiczny.

O tym piszę teoretycznie, bo jeszcze nie udało mi się uzbierać na bon, a na te drobiazgi mi szkoda. Ale niedużo już mi brakuje :)

Szybkość zarabiania zależy przede wszystkim od organizatora, jak często i jakie ankiety udostępnia. Zaproszenia do ankiet są wysyłane na maila, więc nie trzeba pilnować ich strony, wystarczy odpowiadać na zaproszenia :)

 

Bony zakupowe można też dostać za ankiety na stronie Ipsos Access Panels. Właśnie dostałam ostatnio wynagrodzenie :)

ipsos

Nie jest to mój pierwszy bon, więc wiem już, że bez problemu robi się nimi zakupy w Carrefourze, myślę że w innych sklepach (które można znaleźć tu), też.

Zasada jest ta sama - wypełnia się ankiety, do których zapraszają mailem.

Czasem zaproszenia dostaje się często, a wtedy liczbę punktów potrzebną na taki bon można zdobyć nawet w tydzień. Innym razem tygodniami nie dostaje się żadnych ankiet.

poniedziałek, 28 października 2013

Dzieci to jednak strasznie niewdzięczne są. I to już od maleńkości. Taki Staś, ledwie pół roku skończył, i już taki niewdzięczny.

Matka ambitnie gotuje dziecku zupkę, zdrową, nieuczulającą - czyli z produktów, które już jadł. Pół dnia spędza na ugotowaniu mięska, pokrojeniu, ugotowaniu warzywek, zmiksowaniu tego wszystkiego razem, wystudzeniu do odpowiedniej temperatury i oczekuje z niecierpliwością, jak dzieciątko z radością będzie to konsumować. A niewdzięczne dzieciątko po pierwszą łyżeczkę sięga chętnie, ale wszystko to, co w buzi, szybko ląduje na bluzce mamy. Zawartość drugiej łyżeczki została w buzi troszkę dłużej, za to spowodowała odruch wymiotny...

Matka nie traci nadziei i myśli sobie, że mięso jest jednak w drobniutkich kawałeczkach, może to mu przeszkadza i przeciera zupkę przez sitko, aby kremowa była jak ta ze słoiczków. Ale znów zamiast wdzięczności spotyka ją krzywienie się i odwracanie buzi od łyżeczki. I wniosek jest oczywisty: NIE SMAKUJE MU!!

Zero wdzięczności, docenienia wysiłków matki, zero uznania dla jej poświęceń... A do tego dziecię wprost rzuca się na łyżeczkę z zupką słoiczkową (którą w końcu mu dałam, bo straciłam wiarę w to, że się przełamie).

I pewnie uważa, że zwyciężył. Nie wie jednak, że matka ugotowała zupkę na dwa dni ;)

piątek, 25 października 2013

Tytuł dzisiejszego wpisu może sugerować, że będę znów pisać o macierzyństwie i o tym, jakim skarbem są dzieci. Ale Skarb Matki to też marka kosmetyków dla dzieci. I właśnie dostałam maila od SampleCity, że zostałam wybrana do testowania oliwki z olejkiem ze słodkich migdałów i delikatnego mydełka oczyszczającego skórę.

Jak tylko przesyłka przyjdzie, na pewno się pochwalę.

Wczoraj dostałam też do spróbowania Perlux -saszetkę z dwoma kapsułami, każda zawiera proszek i żel do prania. Można je dostać podobno w każdej większej galerii w "wyspie czystości".

perlux

Ciekawa jestem efektu. Czy poradzi sobie na przykład z marchewką z tłuszczem - czyli z zupkami Stasia - bo jeszcze nie znalazłam proszku, który by sobie z tym za pierwszym podejściem radził. Liczę się z tym, że jego ubranka, w których je, są skazane na zniszczenie, ale chciałabym przynajmniej ze swoich, jeśli coś mi gdzieś kapnie, bez problemu móc sprać zupkę marchewkową. A może znacie jakąś radę na skuteczne spieranie marchewki?

czwartek, 24 października 2013


Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.

Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję- poczucia bezpieczeństwa.

Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.

Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga.

Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.

Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.

Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.

Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To, dlatego nie zawsze się rozumiemy.

Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.

Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.

Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.

Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało        

Nie bój się miłości. Nigdy. 

 
1 , 2 , 3
Katalog-blogow.pl